Zwykła podróż autobusem przerodziła się w moment, którego nigdy nie zapomnę.

Autobus podskakiwał w popołudniowym ruchu. Siedząc z jedną ręką delikatnie położoną na brzuchu, czułam regularne, delikatne kopniaki dziecka rosnącego we mnie.

W siódmym miesiącu ciąży byłam zmęczona, ale przepełniona głęboką radością, wyobrażając sobie życie, które nas czeka. Kiedy wsiadła starsza pani, ściskając torebkę i szukając miejsca wśród zatłoczonych rzędów, natychmiast wstałam i zaproponowałam jej swoje.

Następny

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.