Zaskoczona, zatrzymała się na chwilę, po czym uśmiechnęła się z wdzięcznością i usiadła. Nie zwróciłam na to większej uwagi – kolejny miły gest w długi dzień – ale nie miałam pojęcia, że stanie się to niezapomniane.
Podczas podróży od czasu do czasu czułam na sobie jej spojrzenie – nie po to, by mnie osądzać, ale z rodzajem czułego rozpoznania, jakby moja obecność budziła jakieś skrywane wspomnienie. Kiedy autobus zwolnił i zatrzymał się, starannie zebrała swoje rzeczy. Tuż przed wyjściem pochyliła się w moją stronę i wsunęła mi coś do kieszeni płaszcza. „Uważaj na siebie, kochanie” – mruknęła, zanim drzwi zamknęły się za nią, pozostawiając mnie zmieszaną i zaciekawioną.
ylko w celach ilustracyjnych
Następny
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.