Mój świat roztrzaskał się siłą sześciu słów: Twoja córka jest na oddziale intensywnej terapii. Sterylne szpitalne powietrze kłuło mnie w płuca, a głos recepcjonistki rozbrzmiewał w mojej głowie.
Zaledwie trzydzieści minut wcześniej wtaczałem walizkę przez drzwi we
Pan Thompson rozmawiał przez telefon z obsługą klienta, był bardzo zdenerwowany i twierdził, że doszło do kradzieży tożsamości. Firma nadzorująca protokół. Konta pozostają zamrożone zgodnie z Pana instrukcjami.
Pozwoliłem sobie na delikatny, ponury uśmiech. Urok Blake’a nie działał na bankowe protokoły bezpieczeństwa. Zostały one zaprojektowane tak, by wytrzymać ataki o wiele bardziej wyrafinowanych manipulatorów niż on.
Mój laptop zapiszczał z powiadomieniem o e-mailu. Ktoś o nazwisku Trent Lockwood – ten sam, który opublikował zdjęcia jachtu – właśnie oznaczył Blake’a w nowym filmie na Instagramie. Zaintrygowany, kliknąłem link.
Na nagraniu widać Blake’a w czymś, co wyglądało na główną kabinę jachtu, krzyczącego do telefonu z twarzą wykrzywioną wściekłością. Podpis brzmiał: „Kiedy karty zostają odrzucone, a impreza się kończy, ktoś ma kłopoty. Epicka awantura o problemy z szampanem”.
Patrzyłem, czując zimną satysfakcję, jak Blake rzuca czymś, co można by określić wyłącznie jako napad złości — rzucił kieliszkiem szampana o ścianę, podczas gdy osoba filmująca śmiała się w tle.
„Tyle z tego wiernego męża” – mruknęłam do Olivii. „Twoi znajomi dokumentują twoje całkowite załamanie nerwowe w mediach społecznościowych, Blake. Nie wygląda to dobrze”.
Pobrałem nagranie i dodałem je do mojego rosnącego zbioru dowodów. Następnie wysłałem krótką wiadomość do oficera Ramireza, informując go, że Blake’a Thompsona można znaleźć na jachcie o nazwie Seize the Day w Miami.
Respirator kontynuował rytmiczny szum, gdy opadałem na krzesło obok łóżka Olivii. Pierwsza faza mojej reakcji dobiegła końca – odcięcie Blake’a od dostępu do środków finansowych. Druga faza, konsekwencje prawne, właśnie się rozpoczęła.
A to był dopiero początek.
Poranek zawitał do Northwestern Memorial wraz ze zmianą dyżuru pielęgniarek. Drzemałam co jakiś czas w fotelu obok łóżka Olivii, budząc się przy każdej zmianie rytmu pracy jej monitorów i przy każdym wejściu personelu medycznego sprawdzającego parametry życiowe.
Linda zakończyła nocną zmianę delikatną aktualizacją. „Miała stabilną noc. To dobrze, zwłaszcza w przypadku urazów mózgu”.
Z wdzięcznością skinąłem głową, rozciągając zesztywniałe mięśnie, które protestowały przeciwko niewygodnej pozycji do spania. „Czy jest jakaś informacja, kiedy spróbują zmniejszyć dawkę środka uspokajającego?”
„Dr Patel omówi to podczas obchodu. Ostatnie skany są obiecujące”. Zawahała się, po czym dodała: „Funkcjonariusz Ramirez zadzwonił do dyżurki około 5:00 rano. Prosił, żeby się pan z nim skontaktował, kiedy będzie pan dostępny”.
Mój telefon zebrał dziesiątki powiadomień w ciągu nocy – liczne nieodebrane połączenia od Blake’a, coraz bardziej desperackie wiadomości głosowe, SMS-y na przemian z groźbami i prośbami. Kilka alertów od Timothy’ego o kolejnych próbach dostępu do zamrożonych kont i, co najciekawsze, seria powiadomień z mediów społecznościowych, gdzie awaria jachtu Blake’a nabrała nieoczekiwanego rozpędu.
Po odświeżeniu się w prywatnej łazience Olivii i otrzymaniu błogosławionej kawy w pokoju pielęgniarskim, zadzwoniłem do oficera Ramireza.
„Pani Harrison” – odpowiedział szybko. „Chciałem panią poinformować o sytuacji z zięciem”.
„Znalazłeś go?” zapytałem, wychodząc na korytarz, żeby nie budzić Olivii.
„Policja Miami-Dade skontaktowała się z panem Thompsonem wczoraj wieczorem na pokładzie jachtu, który pan wskazał. Nie mogli go natychmiast zatrzymać w związku z naszymi zarzutami ze względu na procedury jurysdykcyjne, ale poinformowali go, że jest poszukiwany do przesłuchania w Chicago”.
„Więc nadal jest wolny” – stwierdziłem beznamiętnie. „Na razie”.
„Ale nastąpił pewien postęp”. W głosie Ramireza słychać było nutę satysfakcji. „Wygląda na to, że pan Thompson nie był w stanie zapłacić za czarter jachtu. Kiedy firma próbowała przetworzyć jego kartę w celu dokonania ostatecznej płatności dziś rano, została ona odrzucona. Wszystkie alternatywne metody płatności również zostały odrzucone”.
Pozwoliłem sobie na lekki uśmiech. „Jakiż to dla niego pech”.
Firma czarterowa wniosła oskarżenie o kradzież usług. Miami-Dade ponownie aktywnie go poszukuje, ponieważ najwyraźniej opuścił marinę w nocy.
„Więc jest na ucieczce” – podsumowałem.
„Wygląda na to. Zasygnalizowaliśmy jego paszport na wypadek, gdyby próbował opuścić kraj, choć wydaje się to mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę jego sytuację finansową”. Ramirez zrobił pauzę. „Pani Harrison, powinienem panią ostrzec – osoby w jego sytuacji często próbują skontaktować się z rodziną w celu uzyskania pomocy. Jeśli on się o to zwróci…”
„Już to zrobił” – poinformowałem go. „Kilka razy. Nie mam zamiaru pomagać mu unikać odpowiedzialności”.
Po zakończeniu rozmowy wróciłem do łóżka Olivii, informując ją jednostronnie o ostatnich wydarzeniach, tak jak robiłem to od momentu przybycia. Pielęgniarki zachęcały mnie do normalnej rozmowy, wyjaśniając, że wielu pacjentów w śpiączce zgłaszało później, że w stanie nieprzytomności słyszą rozmowy.
„Twój mąż ma fatalny poranek, kochanie” – powiedziałem, delikatnie trzymając jej zdrową dłoń. „Okazuje się, że luksusowe jachty wymagają zapłaty. Kto by pomyślał?”
Dr Patel przybył na poranny obchód, przynosząc ostrożnie optymistyczne wieści. Najnowsze skany mózgu Olivii wykazały zmniejszenie obrzęku. Jeśli poprawa się utrzyma, planowano rozpocząć zmniejszanie dawki znieczulenia ogólnego jutro, aby ocenić jej funkcje neurologiczne.
„Powrót do zdrowia po urazach mózgu rzadko przebiega liniowo” – ostrzegł. „Musimy przygotować się na długą drogę z potencjalnymi niepowodzeniami”.
„Rozumiem” – zapewniłem go. „Nigdzie się nie wybieram”.
Po jego wyjściu otworzyłem laptopa, żeby przejrzeć raport nocny Timothy’ego. Udało mu się namierzyć tajemnicze konto, na które regularnie wpływały przelewy od Blake’a. Należało do Jennifer Sanderson z Tampy na Florydzie.
Nazwa nic mi nie mówiła, ale szybkie przeszukanie mediów społecznościowych ujawniło olśniewającą brunetkę po trzydziestce, której zawód widniał w opisie jako konsultantka wellness i coachka stylu życia. Bardziej interesujące było zdjęcie sprzed sześciu miesięcy – dwa miesiące po ślubie Olivii i Blake’a – przedstawiające Jennifer na plaży ze znajomą postacią. Podpis brzmiał: „Weekendowy wypad z ukochaną. Sekretne spotkanie”.
Nie było widać twarzy mężczyzny, tylko jego plecy, gdy patrzył na ocean, ale rozpoznałem charakterystyczny tatuaż Blake’a na ramieniu — wzór plemienny, który według niego symbolizował wolność i ambicję.
Krew mi zamarła.
Blake nie porzucił Olivii po wypadku. Zdradzał ją przez cały czas.
Wciąż analizowałem to odkrycie, gdy mój telefon zadzwonił i usłyszałem SMS-a od nieznanego numeru z Miami.
Rebecca, tu Blake. Rozładował mi się telefon. Musimy porozmawiać. To wszystko zaszło za daleko. Wracam dziś do Chicago. Proszę, zadzwoń do mnie.
Zignorowałam to, skupiając się na pisaniu maila do Timothy’ego z prośbą o wszystko, co udało mu się znaleźć na temat Jennifer Sanderson. Jeśli Blake przelewał pieniądze mojej córki do tej kobiety, chciałam wiedzieć dokładnie, ile i jak długo.
Mój telefon znów zadzwonił.
Wiem, że to czytasz. Słuchaj, spieprzyłem sprawę, jasne? Ale całkowite odcięcie mnie od siebie to przesada. Potrzebuję dostępu do co najmniej jednej karty, żeby wrócić do domu do Olivii. Nie chcesz, żebym tam z nią był?
Ta śmiałość zapierała dech w piersiach. Po tym, jak porzucił ją na sześć dni, by imprezować w Miami z inną kobietą – prawdopodobnie jedną z wielu, sądząc po Jennifer Sanderson – próbował udawać zatroskanego męża, desperacko pragnącego wrócić do żony.
Przyszła trzecia wiadomość.
Jeśli mi nie pomożesz, będę musiał wytłumaczyć Olivii, dlaczego jej matka zostawiła mnie bez środków do życia. Tego chcesz, kiedy się obudzi? Żeby wiedziała, że próbowałeś zniszczyć nasze małżeństwo?
No i stało się: groźba, manipulacja, wyrachowana gra na lojalności rodzinnej. Mógłbym wręcz podziwiać tę technikę, gdyby nie była tak transparentna.
Moja odpowiedź była krótka.
Oficer Ramirez chętnie porozmawia z tobą na temat jazdy pod wpływem alkoholu i nieostrożnego narażenia na niebezpieczeństwo. Sugeruję, żebyś najpierw skorzystał z powrotu do Chicago i udał się na komisariat policji. Jeśli chodzi o pomoc, być może Jennifer Sanderson z Tampy będzie mogła ci pomóc.
Jego odpowiedź nadeszła natychmiast.
Kim do cholery jest Jennifer? O czym ty mówisz?
Nie zawracałem sobie głowy odpowiedzią. Zamiast tego przesłałem całą naszą wymianę SMS-ów oficerowi Ramirezowi, dodając informacje o Jennifer Sanderson i dowody na ciągłą niewierność Blake’a.
Poranek upłynął pod znakiem nieustannego napływu personelu medycznego, sprawdzającego stan Olivii. Fizjoterapeuci delikatnie poruszali jej kończynami, aby zapobiec zanikowi mięśni. Specjaliści od chorób układu oddechowego korygowali ustawienia respiratora. Każda interakcja utwierdzała ją w przekonaniu, że obrażenia są poważne, a rekonwalescencja – długa i trudna – była dla niej nieunikniona, dopóki nie odcięto jej dostępu do środków finansowych.
Krótko po południu Timothy zadzwonił z kolejną aktualizacją.
„Rebecco, Blake Thompson właśnie próbował użyć swojej drugiej karty kredytowej – tej, którą trzymał na nazwisko Olivii, ale o której nie wiedziałaś aż do wczoraj”.
„I co z tego?” – zapytałem, wychodząc ponownie na korytarz.
„Ten też oczywiście zamroziliśmy. Ale ciekawe jest to, że próbował kupić bilet w jedną stronę do Cancun w Meksyku. Nie do Chicago”.
Tyle w kwestii jego tekstu o powrocie do Olivii.
„Czy możesz mi przesłać szczegóły?” zapytałem.
„Już zrobione. Pozwoliłem sobie również powiadomić ochronę linii lotniczych, ponieważ korzystanie z kredytu Olivii, gdy jest niezdolna do pracy, stanowi potencjalne oszustwo”.
„Dziękuję, Timothy” – powiedziałem z autentyczną wdzięcznością w głosie. „Zrobiłeś coś więcej, niż się spodziewałem”.
„To najmniej, co mogę zrobić. Moja siostra przeszła przez coś podobnego ze swoim byłym mężem”. Jego głos lekko stwardniał. „Mężczyźni, którzy wykorzystują kobiety, zasługują na wszystko, co ich spotyka”.
Po zakończeniu rozmowy stałam na szpitalnym korytarzu, obserwując przemykający personel medyczny. Blake nie był po prostu zaniedbującym obowiązki mężem, który popełnił straszliwy błąd. Aktywnie próbował uciec z kraju, wykorzystując kredyt mojej córki, by uniknąć konsekwencji, które niemal ją zabiły.
Telefon w mojej dłoni zawibrował, sygnalizując kolejną wiadomość od Blake’a – tym razem zawierającą groźby.
Popełniłeś poważny błąd. Jako mąż Olivii mam prawo do tych pieniędzy. Mój prawnik cię zniszczy za tę finansową ingerencję.
Uśmiechnąłem się ponuro na tę pustą groźbę. W ciągu mojej trzydziestoletniej kariery w finansach stawiałem czoła korporacyjnym grabieżcom i wrogim przejęciom ze strony ludzi o wiele potężniejszych i bardziej wyrafinowanych niż Blake Thompson. Jego prawnicza postawa była równie pusta, jak obietnice złożone Olivii.
Wracając do pokoju córki, zastałem Lindę przygotowującą się do zakończenia zmiany.
Następny
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.