„Coś prostego” – powiedziała. „Coś, co nie będzie kosztowało za dużo. Nie chcemy przesadzić”.
Fraza zawisła w powietrzu. Franklin skinął głową. Marcus odwrócił wzrok. Simone bawiła się serwetką. Nikt nic nie powiedział. A ja tylko patrzyłem.
Weronika zaczęła mówić najpierw o sprawach ogólnych, o podróży z zagranicy, o tym, jak męczący był lot, jak bardzo wszystko było tu inne. Potem subtelnie zaczęła mówić o pieniądzach.
Wspomniała o hotelu, w którym się zatrzymali, 1000 dolarów za noc. Wspomniała oczywiście o luksusowym samochodzie, który wynajęli. Wspomniała o sklepach, które odwiedzili.
„Kupiliśmy kilka rzeczy. Nic wielkiego, tylko kilka tysięcy.”
Następny
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.