Były wypełnione wspomnieniami naszego chłopca – jego śmiechem, marzeniami, uśmiechem.
Niektóre listy zawierały przeprosiny za chwile, które Sam chciałby zmienić, inne były po prostu przypomnieniami o miłości.
Przez lata uważałem Sama za zimnego, niewzruszonego naszą stratą. Wierzyłem, że jego milczenie to obojętność.
Jednak teraz, czytając te strony, dostrzegłam prawdę: przeżywał żałobę na swój własny sposób, cicho i wiernie.
Łzy spływały mi po twarzy.
Nie były one przeznaczone tylko dla mojego syna, ale także dla Sama — mężczyzny, który zmagał się ze swoim smutkiem samotnie, ponieważ nie potrafił się nim dzielić.
Lekcja – Smutek ma wiele twarzy. Niektórzy płaczą otwarcie, inni uciekają się do słów, a jeszcze inni trzymają swoje serca zamknięte.
To, że ktoś nie wyraża bólu w sposób, którego się spodziewamy, nie oznacza, że nie odczuwa go głęboko.
Prawdziwym lekarstwem jest zrozumienie, a nie osąd.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.