Nowy początek w zgodzie z naturą

Dziś Mama V w pełni cieszy się swoim nowym domem. Otoczona zwierzętami i troskliwymi sąsiadami, zawsze gotowymi do pomocy, zaczęła uprawiać własny ogródek. Pomidory, cukinia, zioła… każdy zbiór to małe zwycięstwo i krok bliżej do upragnionej niezależności.
Ten styl życia daje jej głębokie poczucie wolności : mniej wydatków, mniej ograniczeń, więcej czasu dla siebie i na to, co naprawdę ważne. Każdego ranka rozkoszuje się prostą radością otwierania drzwi i wdychania świeżego, leśnego powietrza.
A co jeśli to byłaby również Twoja historia?
Przygoda Mamy V dowodzi, że nie zawsze potrzeba dużego budżetu , żeby żyć inaczej. Czasami wystarczy się odważyć, przyjąć pomoc od innych i wykazać się kreatywnością.
Pewnego dnia podjęła decyzję: żegnaj życie w mieście, witaj życie na wsi. Jej pierwszy krok? Przeprowadzka do starego minibusa przerobionego dla niej i jej czworonożnych przyjaciół. Początkowo było przyjemnie , ale szybko przestrzeń stała się zbyt wąska. Pomiędzy jej kotami, psami i jej rzeczami, liczył się każdy centymetr…
Nieoczekiwana okazja
Podczas gdy zastanawiała się, jak powiększyć przestrzeń, sąsiad zapukał do jej drzwi z zaskakującą propozycją. Stara przyczepa kempingowa stała na jego podwórku od lat i już jej nie używał. Zamiast pozwolić jej zardzewieć, postanowił oddać ją Mamie V.
Dla niej to był prawdziwy dar losu. „Nie jest zbyt ładny, ale jest mój!” – zaśmiała się. Ale przekształcenie tej przyczepy w przytulne gniazdko wymagało czasu, wprawnych rąk… i kilku poświęceń.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.