3 września w wieku 88 lat, Nicolas Charrier stracił matkę, Brigitte Bardot. Początkowo napięta i skomplikowana relacja stopniowo się poprawiła, szczególnie dzięki interwencji Bernarda d’Ormale. Ten ostatni, mąż Brigitte Bardot od 1992 roku, niestrudzenie pracował nad zbliżeniem matki i syna. „ Zasugerowałem Brigitte, żeby odwiedziła syna i to wszystko, poszło dobrze” – powiedział we wrześniu ubiegłego roku w wywiadzie dla „Paris Match ”. „ Nie widują się zbyt często, ale on często przyjeżdżał do La Madrague. I regularnie rozmawiają przez telefon . Dopiero niedawno! ” – dodał. Na początku nie było to pewne.Pod koniec lat 50., po kilku aborcjach, wciąż nie planowała macierzyństwa, a już na pewno nie ze swoim ówczesnym partnerem Jacques’em Charrierem. „ Mogła być szczęśliwa. Wręcz przeciwnie. Miłość to nieokiełznana dzikość. Nie chce tego dziecka. Nie jest gotowa. Nie ma na nią ochoty. Nie z tym mężczyzną, Charrierem, który staje się coraz bardziej zaborczy, o którym wie, że jest kruchy, a czasem gwałtowny ” – opowiada Pascal Louvrier w swojej książce „Vérité BB” (Éd. Le Passeur). Ale los postanowił inaczej.sem się uspokoiła.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.