Człowiek, który twierdzi, że widział dowód na to, że śmierć nie jest końcem, ujawnia siedem poziomów życia pozagrobowego
Na tym etapie człowiek nie istnieje już w ludzkiej postaci. Staje się jasną i czystą myślą. Świadomością pozbawioną wszelkiej indywidualności, zanurzoną w tym, co niektórzy określają mianem „umysłu Stwórcy”. Myers nie osiągnął tego poziomu, ale podobno otrzymał świadectwa od innych, bardziej zaawansowanych dusz.
Dostęp do boskości
To kulminacja podróży. Ale nie taka, jaką opisują tradycyjne religie. Bez tronu, bez białobrodego boga, bez chóru aniołów. Po prostu nieopisana bliskość z Boskością, wykraczająca poza słowa i formy. Według Cartera piekło to nie miejsce, gdzie cierpisz jako karę, ale stan wewnętrzny, który sam sobie stwarzasz. Niebo to nie nagroda, lecz stopniowy awans.
Wizja skłaniająca do myślenia
Oczywiście, nic z tego nie zostało naukowo udowodnione. Ale niezależnie od tego, czy w to wierzymy, czy nie, podejście Myersa ma tę zaletę, że kwestionuje nasze przekonania. Zamiast surowego osądu, opisuje on ewolucyjny, powolny, subtelny proces, składający się z drobnych, osobistych wyborów.
A co, gdyby życie pozagrobowe nie było końcem, a nową szkołą? Szkołą, w której dusza, niczym ciekawski uczeń, uczy się stawać coraz bardziej boska…
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.