Mama patrzy na niego gniewnie, bierze poduszkę i mówi mu prosto w twarz:
„Zamknij się, albo dziś w nocy będziesz spał na kanapie”.
Tata wybucha śmiechem i szepcze:
„Lepiej znajdź prawnika, kochanie. To będzie prawdziwa przyjemność tłumaczyć ci to wszystko…