Najczęściej dziury w pomidorach są nieomylnym znakiem rozpoznawczym szkodników. Kilka typowych podejrzanych pojawia się regularnie: gąsienice pomidorowe, pluskwy i różne gatunki chrząszczy. Każdy z tych najeźdźców pozostawia po sobie unikalny wzór zniszczeń. Na przykład gąsienice pomidorowe wygryzają duże, poszarpane dziury i często pozostawiają ciemne odchody na liściach. Pluskwy przebijają owoce swoimi igłowatymi aparatami gębowymi, pozostawiając drobne nakłucia, które później przekształcają się w zapadnięte, odbarwione plamy. Chrząszcze – zwłaszcza pchełki lub owocowce – są bardziej chirurgiczne w swoim podejściu, drążąc równe, okrągłe otwory, które mogą szybko ulec zakażeniu i zgnić, jeśli nie zostaną szybko zwalczone.
Ale nie wszyscy przestępcy pełzają lub brzęczą. Czasami sprawcy są upierzeni lub pokryci futrem. Ptaki słyną z tego, że dziobią pomidory raz czy dwa – często tylko po to, by ugasić pragnienie w upalny dzień – zostawiając po sobie małe, trójkątne nakłucia. Wiewiórki są jednak znacznie mniej subtelne. Wgryzają się prosto w owoc, pozostawiając na wpół zjedzone pomidory zwisające z krzaka niczym szyderstwo. Jeśli wyglądasz, jakby ktoś dosłownie ugryzł twojego pomidora, nie walczysz z owadami, a raczej z dzikimi zwierzętami.
W innych przypadkach dziury powstają z przyczyn zupełnie niezwiązanych ze szkodnikami. Stres środowiskowy może zniekształcić wzrost i wygląd pomidora. Jednym z przykładów jest „catfaceing”, deformacja spowodowana ekstremalnymi zmianami temperatury podczas kwitnienia, skutkująca pomarszczonymi bliznami i otwartymi szczelinami przypominającymi rany. Innym problemem jest zgnilizna wierzchołkowa, która zaczyna się u podstawy owocu z powodu nieregularnego podlewania lub niedoboru wapnia. Powstają w niej ciemne, miękkie plamy, które mogą pękać w miarę dojrzewania owocu. Problemy te wynikają ze środowiska rośliny, a nie z owadów – i przypominają, że w ogrodnictwie najważniejsza jest równowaga.
Co więc zrobić, jeśli w pomidorze jest dziura? Odpowiedź zależy od tego, co znajdziesz. Jeśli uszkodzenie jest niewielkie, czyste, a pomidor nie pachnie kwaśno ani nie jest śliski, zazwyczaj nadaje się do spożycia. Wystarczy odciąć uszkodzony fragment i obejrzeć wnętrze. Jeśli miąższ jest jędrny, soczysty i nieuszkodzony, śmiało użyj go do następnej sałatki, sosu lub kanapki. Jeśli jednak brzydko pachnie, sączy się z niego płyn lub w pobliżu dziury pojawia się pleśń, najlepiej go wyrzucić. Gdy szkodniki lub grzyby dostaną się do środka, rozkład szybko się rozprzestrzenia.
Oczywiście, profilaktyka to najlepsze lekarstwo. Utrzymanie roślin w zdrowiu zaczyna się od obserwacji. Codziennie sprawdzaj swój ogród – szczególnie pod liśćmi i wzdłuż łodyg – pod kątem śladów gryzienia lub odchodów. Na przykład gąsienice kukurydzy potrafią idealnie wtopić się w liście pomidorów i rosnąć tak długo, jak palec, potrafiąc ogołocić roślinę z liści przez noc. Jeśli zauważysz gąsienicę, usuń ją ręcznie i wrzuć do wody z mydłem.
Regularne podlewanie jest również niezbędne. Gdy rośliny przechodzą okresy suszy i intensywnego podlewania, nagła zmiana może spowodować pękanie lub rozwarstwianie się owoców, tworząc słabe punkty, w których mogą rozwijać się szkodniki lub pleśń. Regularne, obfite podlewanie u podstawy rośliny pomaga utrzymać równomierną wilgotność gleby i zapobiega temu problemowi.
Następny
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.